wakacje
Spontaniczne Wakacje
Pewnego dnia zadzwonił do mnie mój wujek i zapytał czy chcę z nim jechać na wycieczkę do Paryża i Barcelony. Oczywiście się zgodziłam ale mój paszport był nie ważny i nie miałam dowodu osobistego. Mój tato złożył podanie o wyrobienie dowodu w szybkim terminie. Niestety dowód dostałam dopiero po powrocie do Polski, a całą wycieczkę byłam bez dowodu tożsamości ale na szczęście nikt mnie nie sprawdził :)
Pewnego dnia zadzwonił do mnie mój wujek i zapytał czy chcę z nim jechać na wycieczkę do Paryża i Barcelony. Oczywiście się zgodziłam ale mój paszport był nie ważny i nie miałam dowodu osobistego. Mój tato złożył podanie o wyrobienie dowodu w szybkim terminie. Niestety dowód dostałam dopiero po powrocie do Polski, a całą wycieczkę byłam bez dowodu tożsamości ale na szczęście nikt mnie nie sprawdził :)

