na co czekasz? działaj!

07:01 kid rauhl 0 Comments


"Mów szeptem, jeśli mówisz o miłości" 

DESPERACJA?

Miłość, miłość, miłość wszędzie ta miłość. Idziesz do szkoły, po drodze widzisz idącą za rękę parę, wchodzisz do szkoły widzisz całującą się parę, jesteś w szkole i znowu widujesz to samo, wychodzisz ze szkoły i znów ten sam scenariusz. Kiedy już jesteś w domu, myślisz no nareszcie, nie ma się czym dołować wchodzisz na facebooka: MIŁOŚĆ, myślisz, że jesteś już tak zdesperowana tym, że pragniesz miłości, że widzisz ją wszędzie? Nic bardziej mylnego, po prostu teraz każdy szuka tej drugiej połówki, jedni na siłę, do innych sama przychodzi, a zaś inni biorą byle jakiego partnera, po prostu, żeby był - tych to ja już w ogóle nie rozumiem(może po prostu nie znają definicji miłości). Ale ja przychodzę do was z zupełnie innym temat, chociaż bardzo powiązanym z tym słowem.




SKRYTA MIŁOŚĆ

No tak, każdy z nas miał crush'a(gdyby ktoś jeszcze nie wiedział jest to osoba, która nam się podoba, w której jesteśmy zakochani) Jedni bez wahania mówią o tym znajomym, afiszują się z tym, drudzy zaś nie pokazują tego, a raczej nie chcą tego zrobić i tym się dzisiaj zajmiemy. Powiem wam szczerze, że ja ogółem jestem typem nieśmiałej dziewczyny z napadami odwagi, z której czasami jestem bardzo zaskoczona, a zarazem dumna. Jeżeli chodzi o miłość, wolę jednak to ukrywać niż dzielić się z tym, bo to jednak osobista sprawa, mówię to osobą raczej bardziej zaufanym, którym wiem, że mogę to powiedzieć i zachowają to dla siebie.



SZALONE ZACHOWANIE

Gdy widzimy tę osobę.. świat nabiera barw, a nasze nogi się uginają, czujemy uśmiech na twarzy, za każdym razem, kiedy przechodzi ona obok nas. Niestety wada jaka się wtedy ujawnia jest wpatrywanie się w tą osobę, patrzenie na każdy jej ruch i to jest strasznie niekomfortowe dla drugiej osoby i źle interpretowane, ale niestety tego nawyku nie da się (w moim przypadku) kontrolować. Może akurat wam da się to ograniczyć.


CO ROBIĆ?

Na pewno zastanawiasz się co zrobić, żeby twój ukochany cię zauważył... Zacznijmy od tych podstawowych "małych drobiazgach" Najważniejszy jest chyba kontakt wzrokowy, kiedy już go załapiesz uśmiechnij się, na pewno to go zaskoczy, oczywiście w pozytywny sposób, szukaj więcej okazji na zobaczenie go, ale nie obserwuj go ciągle, bo to nie jest komfortowe i możesz go do siebie zrazić. Jeżeli chodzi z tobą do klasy czy na zajęcia dodatkowe, na treningi etc to masz wspaniały moment, żeby zagadać, bo w końcu macie wspólny temat do rozmów czy wspólnych znajomych, którzy pomogą ci się do niego zbliżyć. Jeżeli nie masz takich sytuacji to może warto zobaczyć czy macie wspólnych znajomych. Jeśli to też zawiodło to bierz sprawy w swoje ręce, zaproś go do znajomych - jeżeli przyjmie, czekaj, aż napiszę. Jeżeli tego nie zrobi, a w szkole dalej będzie się uśmiechał/patrzył to napisz. Co ci szkodzi? Nic! Zyskasz tylko nowe doświadczenie. Do roboty! Crush się sam nie wyrwie :)




ALE PAMIĘTAJ!

Pamiętaj o najważniejszym, abyś przy tym wszystkim nie zgubiła samej siebie, żebyś była sobą, tak? Nie udawaj nikogo, bo on ma pokochać ciebie, całą, każdy centymetr twojego ciała! Jeśli tego nie zrobi.. no to nie jest wart, proste? tak? No i pamiętaj, że jeżeli chcesz kogoś pokochać, to musisz najpierw pokochać samego siebie. Działaj :)



Witamy na naszym blogu

0 komentarze: